post

Ubezpiecz się za młodu, czyli bajka o koniku polnym i mrówce

Często słyszymy pytanie: ile kosztuje ubezpieczenie na życie? Nikt nie udzieli na nie jednoznacznej odpowiedzi, bo wszystko zależy od kilku kryteriów, przede wszystkim wieku ubezpieczanego i sumy, na którą chce się ubezpieczyć. Poniżej pokażemy na przykładach, jak bardzo wysokość składki jest zależna od wieku osoby ubezpieczanej.

Niewielu młodych ludzi jest na tyle świadomych, by wykupić ubezpieczenie na życie. Robi to historię o koniku polnym i mrówce – konik polny zajmował się całe lato, nie myśląc o zimowych chłodach, a mrówka robiła wtedy zapasy. Młodzi nie zdają sobie zazwyczaj sprawy, że jeśli wykupią polisę na życie do trzydziestki, mogą liczyć na naprawdę niskie ceny.

Przy sumie ubezpieczenia wynoszącej 100 tys zł trzydziestolatek za podstawowe ubezpieczenie na życie na wypadek jego śmierci (przy założeniu, że jest dobry, nie pali a nie jest obciążony żadnymi chorobami dziedzicznymi) zapłaci ok. 30 zł miesięczne, a więc równowartość obiadu w średnio drogiej knajpce. 40-latek zapłaci już dwa razy tyle, a 50-latek – aż 4 razy tyle. To naprawdę duże sumy. Trzydziestolatek może się jednak ubezpieczyć na sumę 500 tys. zł, a jeśli podpisze długoterminową polisę, będzie co miesiąc płacił tylko ok 100 zł, a więc tyle co za dobry abonament za telefon. Jeśli decyzję o ubezpieczeniu naszego życia odłoży na później, jako pięćdziesięciolatek będzie płacił aż 500-600 zł. Na tak wysokie składki stać już tylko dobrze zarabiających.